Oscar - co w nim jest takiego, że każdy chce go mieć. Każdy wie, że nie jest to wyznacznik jakości filmu, ale pomimo tego każdy o nim marzy i elektryzuje to miliony widzów na świecie. W tym także mnie. Także nie odpuszczę sobie corocznej zabawy w przewidywanie kto wygra, a kto powinien wygrać. Zatem zapraszam do zapoznania się z moimi typami.
Czytaj dalej...Artykuł ten powinien pojawić się znacznie wcześniej i w zasadzie by do tego doszło gdyby po drodze nie pojawiły się techniczne problemy z moim dostawcą internetu. I nie spowodowane były one moja winą. To jednak już mało istotne i wreszcie udało mi się znaleźć chwilę czasu aby zakończyć, to co rozpocząłem z początkiem roku. Ta lista była już gotowa w pierwszych dniach stycznia i wyglądała zdecydowanie inaczej. Okazało się, że z czasem zmieniałem kolejność filmów na liście i nie wiem czy za pół roku nie będę tego widział inaczej. Niemniej jednak na dzień dzisiejszy wygląda ona tak, jak poniżej. I pomimo, że dwa ostatnie miesiące poświęciłem nadrabianiu zaległości z ubiegłego roku, to nic z tego co udało mi się w tym okresie zobaczyć nie przedostało się do mojej głównej trzydziestki. Nie widziałem również wszystkich istotnych filmów z tamtego riku, jak "Climax" czy "Suspiria", ale mam nadzieje że poniższa trzydziestka wynagrodzi brak kilku znaczących tytułów. Zatem przed Wami, spóźniona, ale dla minie istotna lista najlepszych filmów 2018 roku
Czytaj dalej...Ostatnie miesiące 2018 roku przyniosły kilka niezapomnianych momentów, jak i cały mijający rok. Ale w tym zalewie dobroci nie udało uniknąć się filmowych porażek. Większość z nich świadomie ominąłem, ale nie dałem rady pominąć wszystkiego. Część, a dokładnie 15 z nich przedstawię wam poniżej. Oto moja lista najgorszych produkcji filmowych 2018 roku.
Czytaj dalej...Sezon nagród dobiega końca. Pozostała tylko jedna niewiadoma – kto w tym roku zgarnie Złotego Rycerzyka. Kto będzie największym przegranym, a kto wszystkich zaskoczy. I niby wszystko dla osób wtajemniczonych jest jasne, ale Oscary rządza się swoimi prawami i nie są już tak przewidywalne jak jeszcze kilka lat temu (a przynajmniej za takie chcą uchodzić). Zanim jednak wybrzmi te charakterystyczne „And the Winner Is……” , postaram się sam wytypować zwycięzców w najważniejszych kategoriach.
Czytaj dalej...Rok 2017 zmarł śmiercią naturalną. Przed nami nowy rok i nowe wyzwania. A co za tym idzie także nowe filmy. Zanim jednak się nimi zajmę, przedstawię te, które w ubiegłym roku w mojej ocenie zaliczyły artystyczne dno. Większość potencjalnych paździerzy omijałem z daleka, ale, jak widać, nie wszystkie. Czy to przez przypadek, czy z pełną premedytacją. Poniżej znajdziecie 15 tytułów, które w ubiegłym roku zaśmieciły ekrany naszych kin. Zapraszam do lektury
Czytaj dalej...Z plakatu spogląda na nas urodziwa rudowłosa pani otoczona przez dwóch dobrze nam znanych panów. Jednym z nich jest Michał Żebrowski, drugim Pawłem Deląg, obaj wyciągnięci z aktorskiego niebytu. Plakat sugeruje, że „Wszystko albo nic” to film o rywalizacji tych dwóch panów o wdzięki tej pani. To jednak nie wszystko. Zwiastun, okraszony łatwo wpadającą w ucho, a przy okazji niezwykle kiczowatą piosenką Ewy Farny, również sugeruje, że mamy do czynienia z czesko-polską wersją „Dziennika Bridget Jones”. Niech was to jednak nie zwiedzie, to tylko sprytny chwyt marketingowy, gdyż obiecanej przez dystrybutora rywalizacji w tym filmie nie odnajdziecie. W zamian są tu marzenia trzydziestoletniej kobiety o księciu na białym koniu i cholernie duża ilość nieznośnych wręcz stereotypów. Jedynym plusem jest to, że brakuje aktorów kojarzonych z tego typu produkcjami (Kalorak, Dereszowska, Adamczyk), ale marna to dla widza pociecha. Po wyjściu z kina mam wrażenie bezpowrotnie zmarnowanego czasu.
Czytaj dalej...W 2014 roku pewna amerykańska wytwórnia wpadła na pomysł przywrócenia kinu wielkich widowisk o potężnych i niszczycielskich potworach. I wypuściła do kin nową, „efektowną” wersje „Godzilli” w reżyserii Garetha Edwardsa. Film odniósł olbrzymi sukces, więc włodarze studia stwierdzili, że stworzą uniwersum potworów. I te postanowienie wprowadzili w życie, a na bohatera drugiego filmu wybrano amerykańskiego potwora – King Konga. I tak narodził się „Kong: Wyspa czaszki”
Czytaj dalej...Przed nami 89 noc z Oscarami i po raz kolejny wszyscy zadajemy sobie jedno pytanie. Kto w tym roku zgarnie największe laury? Czy będzie to „La La Land”, czy może skromniejszy „Fences” lub „Moonlight. Wszystko wyjaśni się już w poniedziałek rano. Tymczasem zapraszam na zapoznanie się z moimi oscarowymi prognozami.
Czytaj dalej...Za nami pierwsze dni 2017 roku. W związku z tym w mediach pojawiają się listy typu „The best of….” mające na celu podsumować dorobek popkulturalny ostatnich dwunastu miesięcy. Jak co roku także i ja nie potrafię odmówić sobie stworzenia listy najlepszych filmów, najlepszych komiksów oraz najlepszych albumów muzycznych. Zanim jednak pojawią się najlepsi w swoich dziedzinach, podsumujmy to co w tym roku było złe, a było tego trochę. Przed wami moja lista 10 najgorszych filmów 2016 roku.
Czytaj dalej...